Im Nas więcej tym weselej! O czym pomyśleć zanim adoptujemy kolejnego psa?

Relaks. Cisza i chwila tylko dla siebie. Nikt nie próbuje wskoczyć mi na głowę. Nikt nie skacze na blaty w kuchni. Nikt się nie kłóci i nie szczeka. 

To jeden z tych wyjątkowych momentów, kiedy moje oba psy śpią, a ja mogę się na chwilę skupić. Myślisz, że to normalne? Owszem, kiedyś było. Kiedy w naszym domu mieszkał tylko Nero. Staruszek ma teraz 11 i pół roku. Ten wspaniały border, towarzysz moich wielu przygód i współpracownik zawsze wiedział jak się zachować. Dom od wielu lat to dla niego miejsce relaksu i snu. To pies, o jakim myślę, kiedy ktoś powie o najlepszym psie na świecie, wymarzonym. 

Co w takim razie się zmieniło? Dlaczego od pół roku spokój w domu i chwila ciszy to moment rzadko spotykany i jakże doceniany? Bo na wiosnę pojawił się ON  — Koda. Owczarek australijski, który wywrócił nasz świat do góry nogami. Nie zrozum mnie źle, jestem trenerem psów i behawiorystą od wielu lat. Wiem jak wychować szczeniaka na spokojnego i zrównoważonego psa. Jednak Koda to wyzwanie z górnej półki. 

Co więcej, wielką trudność sprawia wychowanie pod jednym dachem energicznego szczeniaka i seniora, który potrzebuje spokoju i miejsca dla siebie. 

Do momentu pojawienia się Kody, zwykle odradzałem delikatnie podopiecznym, gdy pytali mnie — „Czy to dobry czas, by wziąć drugiego psa?”. W tym momencie odradzam to niedelikatnie. I znów możesz pomyśleć, że piszę straszne rzeczy. Być może nawet masz dwa lub kilka psów pod swoją opieką. Jednak szok dla osoby, która będzie miała dwa razy więcej pracy przy dwóch zwierzakach może być okropny. Może się to odbić czkawką na relacji z psem emerytem. Może się pojawić dodatkowy stres spowodowany… no właśnie. Zapraszam Cię serdecznie do przeczytania tekstu do końca. Rozważmy sobie kwestię drugiego psa pod jednym dachem. 

NAJWIĘKSZY MIT 

Mój pies nie lubi innych psów / Mój pies boi się zostawać samemu w domu / Mój pies…

DLATEGO

Wezmę drugiego psa! 

Wtedy mój pies będzie miał kolegę. Nie będzie już nigdy sam i wszelkie nasze problemy znikną.

No niestety to tak nie wygląda. Jest niewielka szansa, że pojawienie się kolejnego psa w domu rozwikła problemy Twojego obecnego psa. Bardziej prawdopodobne jest to, że nowy pies (nieznający reguł panujących w Twoim domu) przejmie problematyczne zachowania od psa rezydenta, a Ty będziesz mieć podwójny problem. 

Jeśli Twój pies nie lubi lub boi się innych psów, to myślisz, że pojawienie się obcego czworonoga pod Waszym dachem poprawi mu komfort życia? A co z ryzykiem, że psy przez długi czas nie będą się akceptować? 

A co do problemów separacyjnych, to jeśli Twój pies takowe ma, to najczęściej cierpi przez rozłąkę z TOBĄ. Obecność drugiego zwierzaka nie zastąpi mu obecności ukochanego opiekuna. Pracę nad problemami separacyjnymi trzeba zacząć ze specjalistą i to od razu, gdy zobaczysz pierwsze ich objawy! 

Lećmy dalej! Z czym jeszcze wiąże się opieka nad kolejnym psem?

CZAS

Kiedyś miałem w telefonie aplikację, która liczyła moje kroki w ciągu dnia. To miała być motywacja, bym codziennie przechodził przynajmniej 10 tysięcy kroków! Działało, póki nie pojawił się Koda! Wiesz czemu, zabawa straciła sens? Bo codziennie robię ich około 20 tysięcy!

Z jednej strony możesz pomyśleć, że to genialny patent na lepszą kondycję. Ale NIE! Mówię stanowcze nie motywowaniu się do aktywności czy sportu decyzją o opiece nad psem. Zawsze powtarzam: NAJPIERW zacznij aktywniejszy tryb życia, a dopiero gdy będzie Ci z tym dobrze, zdecyduj się na psa! 

A jak się ma to do czasu? Psi senior i junior mają zupełnie inne potrzeby. Nero na spacerze idzie spokojnym, regularnym tempem, a Koda ma tempo zmienne i dość szalone. To wszystko powoduje, że najlepszym rozwiązaniem dla komfortu obydwu (jak i mojego własnego i Mileny) jest spacerowanie osobno. I tak też jeden spacer dziennie robimy wszyscy we czwórkę. Jednak pozostałe 3 są osobne. To oznacza, że gdy z Nero spędzałem dziennie na dworze zwykle od 2 do 3 godzin, tak teraz ten czas sięga nawet do 5 godzin dziennie – tylko na spacery! 

Na spacerach też trenujemy i ćwiczymy, ale poza takim codziennym wychowaniem, chłopaki potrzebują też „zajęć dodatkowych” – co to oznacza? Koda raz w tygodniu jeździ na trening agility. Nie mamy sportowych ambicji, ale dodaliśmy tę dodatkową aktywność w celu zmęczenia go, i dodatkowej stymulacji umysłowej. Z drugiej strony Nero ze względu na zwyrodnienia kręgosłupa musi uczęszczać na fizjoterapię i dwa, trzy razy w tygodniu chodzimy na bieżnię wodną do Psychodni na warszawskich Młocinach. 

Jak widzisz, poza samymi spacerami jest sporo dodatkowej pracy, która sprawia, że opieka nad dwoma psami porywa dużo więcej czasu niż nad jednym. 

RELACJA

Osobne spacery, o których pisałem wcześniej w kontekście czasu, to też moja praca nad relacją z każdym z moich psów. Biorąc pod opiekę kolejnego psa, nie możemy zapominać, że mamy w domu rezydenta, który ma swoje potrzeby i ufa, że nie „odstawimy go w kąt”, po pojawieniu się nowego zwierzaka. 

Musimy też zadbać o relację między psami, co często okazuje się trudnym zadaniem. Musimy zadbać o to, by oba psy miały swoje miejsce tylko dla siebie. (Ja jestem zwolennikiem klatek kennelowych lub zabudowanych transporterów – takie dwa właśnie stoją u nas). Często powtarzam podopiecznym dość brutalnie – jeśli nie masz miejsca na osobne posłanie lub klatkę dla drugiego psa, to nie masz miejsca na drugiego psa! 

Osobnym tematem może być to, że młody pies może nie dawać starszemu spokoju, którego potrzebuje. W przypadku energicznego psa to może zająć dużo czasu. Pod nieobecność zostawiamy włączoną kamerkę, żeby upewnić się, że Koda nie „znęca się” nad Nero, który ze względu na swój wiek czy zmęczenie, czasem pozwala Kodzie na zbyt wiele. 

PIENIĄDZE

O tym, jakie są koszty utrzymania psa, napiszę niedługo osobny artykuł. Jednak przy dwóch psach te koszty (jak możesz się domyślać) rosną! Jestem zwolennikiem myślenia długoterminowego i dbania o to, by kupować i inwestować w produkty najwyższej jakości po to, by oszczędzić w przyszłości na negatywnych skutkach nadmiernej oszczędności. Przykład? Karmienie psa najtańszą przeciętną karmą może się odbić czkawką za kilka lat, kiedy trzeba będzie wydać tysiące złotych na leczenie chorych nerek, wątroby czy trzustki! 

– Karma – dwa psy jedzą dwa razy więcej. Cena zależy tu też od wielkości Twojego psa.
– Weterynarz – w przypadku seniora Nero, cena rośnie znacznie, ale wydatki na przeglądy zdrowotne, szczepienia, odrobaczenia, czyszczenie gruczołów, zabezpieczenie przed kleszczami, te wszystkie koszty mnożymy razy dwa!
– Zabawki i akcesoria treningowe – my akurat sami sprzedajemy zabawki i akcesoria. Ważne, żeby wybierać produkty najtrwalsze i najlepszej jakości. Wtedy oszczędzimy dzięki temu, że posłużą nam znacznie dłużej. Fakt jednak, że porządna wyprawka dla psa, zawierająca przydatne akcesoria i zabawki potrzebne do mądrego wychowania, to koszt nawet około tysiąca złotych!
– Szkolenie – jaka jest moja filozofia? Przygotuj się na opiekę nad psem tak dobrze, jak możesz, jeszcze zanim ten pojawi się w domu! A gdy się już pojawi, zacznij wychowanie od samego początku!

Jeśli nie masz w najbliższym sąsiedztwie znakomitego trenera czy behawiorysty, który poprowadzi Cię indywidualnie, lub chcesz czerpać wiedzę z różnych zaufanych źródeł, to polecam Ci w tym miejscu kurs online WYCHOWANIE PSA, który przygotowałem w formie 101 lekcji wideo.

KIEDY DRUGI PIES?

Jeśli w ogóle? 😉 

Moim zdaniem jest kilka kluczowych warunków, żeby myśleć o kolejnym psie. 

Po pierwsze świetne wychowanie pierwszego psa! Jeśli Twój pies ma problemy emocjonalne, przejawia problemy behawioralne, czy wasza relacja pozostawia wiele do życzenia, to przede wszystkim najpierw włóż pracę w naprawę sytuacji pierwszego psa. Zacznij się edukować, jak lepiej psa zrozumieć. Naucz się, w jaki sposób się z Tobą komunikuje i poświęć czas na jego szkolenie, by przepracować problemy, z którymi się borykacie. 

Po drugie upewnij się, że masz odłożoną psią poduszkę finansową „na wszelki wypadek”. Oczywiście Ci tego nie życzę, ale znam przykłady gdzie dwa psy (i to w zupełnie różnym wieku) zachorowały na różne przypadłości, a właściciele byli zmuszeni w ciągu miesiąca wydać kilka tysięcy złotych na leczenie. Odłóż pewną kwotę „na psy” i trzymaj ją na wszelki wypadek. 

Po trzecie upewnij się, że masz odpowiednią ilość czasu i ochoty. Kilka godzin na spacer w ciągu dnia? Jasne! Słoneczny maj czy złocisty wrzesień stwarzają idealną spacerową aurę, ale pamiętaj, że te kilka godzin dziennie, najlepiej na osobne spacery musisz poświęcić też zimą, gdy za oknem jest ciemno, a po wyjściu zimno i mokro. 

Decyzja o kilku psach w domu to decyzja o sporym poświęceniu im znacznej części swojego życia. Czujesz pasję i wiesz, że spełniasz wszystkie powyższe kryteria? Czy może przy którymś z punktów pojawiło się lekkie zawahanie? 

Niezależnie od tego, czy pójdziesz za moją radą i zostaniesz przy jednym zwierzaku, czy odważnie zdecydujesz się na kolejnego podopiecznego, pamiętaj, że służę Ci radą i pomocą w ich wychowaniu! Zachęcam Cię niezmiennie do zapoznania się z kursem WYCHOWANIE PSA. Życzę sobie by każdy psiarz, jeszcze zanim jego pies pojawi się w domu, przestudiował go lekcja po lekcji! Ileż łatwiejsze byłoby wychowanie psa 😉  

Udostępnij post

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Przeczytaj również

Zrozumienie kota

Nie popełniaj tych błędów

Sprawdź 6 niezwykle częstych błędów popełnianych w opiece nad kotem, które wymienia Małgorzata Biegańska – Hendryk: #BŁĄD 1Zbyt wczesne oddzielenie od grupy rodzinnej To niestety